poniedziałek, 5 października 2026

o opactwie w Henrykowie w kilku zdaniach i kilku zdjęciach

 

Historia opactwa sięga roku 1222, kiedy to Henryk I Brodaty wydał zgodę na osadzenie w Henrykowie zakonu cystersów, filii opactwa w Lubiążu; oficjalnym fundatorem został jego syn, Henryk II Pobożny. 

Pierwsi zakonnicy przybyli tu w 1227 roku, rok później konsekrowano drewniany kościół, który w kilkanaście lat później został spalony i splądrowany w trakcie najazdu mongolskiego. Wkrótce rozpoczęto jego odbudowę, dokumentowaną na bieżąco przez opata Piotra, w księdze nazwanej henrykowską - jednym z najcenniejszych zabytków piśmiennictwa polskiego, który co prawda pisany był po łacinie, ale zawiera pierwsze zdanie w języku polskim.

W 1304 roku cystersi rozpoczęli budowę nowego gotyckiego kościoła klasztornego, który był później wielokrotnie niszczony i w XVII wieku odbudowany w stylu barokowym - z tego okresu pochodzą najcenniejsze zabytki, m.in. wspaniałe rokokowe stalle.

W 1810 roku po edykcie sekularyzacyjnym króla Prus mnisi zostali zmuszeni do opuszczenia Henrykowa, a klasztor zmienił nieco charakter stając się siedzibą magnacką, m.in książąt sasko-weimarskich. Przez jakiś czas był tu też szpital dla umysłowo chorych, potem fabryka, a od 1949 wrócił do Kościoła jako przeorat zakonników ze Szczyrzyca. 

W  latach 1990-2019 funkcjonował tu oddział PWT-u dla kleryków I roku, od 1997 jest dom opieki Caritas, a od 2002 katolickie liceum.

To tyle w wielkim skrócie; zainteresowanych odsyłam do encyklopedii wszelakich i uprzedzając pytania - nie, klasztoru nie zwiedzałam,  pospacerowałam tylko i zrobiłam kilka zdjęć z dołu i z góry, wstąpiłam do kościoła, a potem do kawiarenki przyklasztornej na bardzo dobrą kawę i przepyszne ciastko, i tak, wrócę tu inna porą po zdjęcia może jesienne, może zimowe, bo zauroczyło mnie to miejsce, no i nie wszystko widziałam przecież. 

Zapraszam na spacer 😊