środa, 9 września 2026

Zacznijmy od mostu czyli świat z góry

 Gdybym miała powiedzieć, co w krajobrazie lubię najbardziej, to, wychodząc z poziomu zero, byłyby to najpierw drzewa (pojedyncze lub w szpalerze), a potem góry, a patrząc z wysokości drona - rzeki i to co na nich, czyli mosty i jazy.
Potem dopiero architektura, miasta i wsie, etc. Osobną kategorią jest fotografia uliczna; gdybym mogła, siedziałabym z aparatem gdzieś z boku i robiła zdjęcia ludziom, no, ale umówmy się...

Pierwszy raz o dronie pomyślałam, patrząc z drogi na stojącą poniżej w dolinie dawną cerkiew w Chyrowej, jakby to było móc zobaczyć ją z bliska, z góry. Sześć lat temu. Wydawało mi się to mrzonką bardziej niż pomysłem, człowiek sam siebie nie zna, jak widać 😉
...
Zacznijmy od mostów.



Most (jaz) Bartoszowicki na Odrze, a w zasadzie na kanale  powodziowym, ponad stuletni (powstał w latach 1913-1917) ma długość 110 m, wysokość 3,8 m i szerokość 5,5 m i jest najwęższym mostem we Wrocławiu.
I niewątpliwie jednym z najładniejszych. I moim ulubionym.


Po moście można się przejść i przejechać rowerem, po obu stronach są osiedla mieszkaniowe i trasy spacerowe, więc ruch tu jest spory. Można też wzdłuż Odry dojechać do mostu, który awizowałam w poprzednim wpisie - do mostu w Gajkowie, który zasłynął lokalnie jako ten, który pokonać można samochodem, ale per pedes już nie 😁


Most jest wyłączony z ruchu pieszego od ponad dwóch lat ze względu na, uwaga, zły stan techniczny! Sęk w tym, że jest łącznikiem między wsią a terenem rekreacyjno-spacerowym i, zwłaszcza w lecie, przechodzi nim średnio 200 osób dziennie, teraz nielegalnie. Legalnie można nim za to przejechać autem, motorem lub rowerem, śmiech na sali. 


                
    

Kilometr dalej jest drugi most, a w zasadzie śluza Janowice, też na Odrze, a kawałek dalej, stopień wodny.
Rzeka tu malowniczo meandruje, pięknie to z góry wygląda.



Wrócę jesienią i zimą, musi tu być bajkowo.

10 komentarzy:

  1. No powiem Ci, że z drona zupełnie inne widoki!
    Ten pierwszy mostek cudny!
    Most niebezpieczny dla pieszych, a przejechać można? Bareja wiecznie żywy!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pierwszy mostek jest najpiękniejszy na świecie 😁 ten drugi... jak mówisz, Bareja by się nie powstydził 😉

      Usuń
  2. Oooo tak, mosty i inne takie jak najbardziej. Z góry też :D Piękne!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wszystko z góry jest piękne, może dlatego, że na co dzień niewidoczne? Ale mosty i im podobne szczegolnie:)

      Usuń
  3. ❤️ Mosty z tej perspektywy nabierają zupełnie innego charakteru – pięknie pokazujesz ich połączenie z rzeką i otaczającą przyrodą. Most Bartoszowicki rzeczywiście zachwyca, a zdjęcia z góry pozwalają dostrzec detale, które z poziomu ziemi łatwo przeoczyć. Czekam już na jesienną i zimową odsłonę – zapowiada się bajkowo! 🍂❄️📷

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O tak, świat widziany z tej gornej perspektywy nabiera innego wyrazu:) Pewnie dlatego tak lubimy wchodzić na wszelkiej maści wieże, prawda? Mam nadzieję, że uda mi się wrócić w te wszystkie miejsca, żeby zobaczyć je (i pokazac) w jesiennym i zimowym anturazu. Dzięki za komentarz i zapraszam 😊

      Usuń
  4. Kiedy byłam mała często śniło mi się, że latam jak ptak nad drzewami... Patrząc na Twoje fotografie też się tak czuję. Serdeczności posyłam 🙋

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja w snach jeździłam samochodem, ale takim na pedaly, jak w rowerze😁 pozdrawiam.

      Usuń

Ostatnio pisuję dość nieregularnie, ale to nie znaczy, że nie zaglądam do Was:)